CC Rock pojawia się już po raz piąty!
W tym tygodniu na liście witamy dwie nowości, i to takie, które mogą być Wam już dobrze znane. Ciekawostka jest taka, że oba utwory wybrałem tydzień temu jako najlepsze premiery singlowe — i oba od razu meldują się w zestawieniu.
Na 19. pozycji debiutuje grupa GOTTHARD z najnowszym singlem „Smiling In The Pouring Rain”. Z kolei najwyżej notowaną nowością tego tygodnia jest Def Leppard, którzy z utworem „Rejoice” startują z 15. miejsca.
W Top 5 obserwujemy jedynie kosmetyczne przetasowania, natomiast na samym szczycie bez zmian. Już drugi tydzień z rzędu pozycję lidera utrzymuje Alter Bridge z utworem „What Lies Within”.
Na koniec ważna informacja organizacyjna. Od 6. wydania CC Rock lista zostanie rozszerzona do 30 utworów. Nowych nagrań pojawia się coraz więcej, a dotychczasowy format zaczynał być po prostu za ciasny. Myślę, że 30 pozycji to optymalna liczba dla tej listy.
Zapraszam za tydzień — już na rozszerzoną CC Rock 🤘🔥
01 01 05 Alter Bridge – What Lies Within (2)
02 04 05 Metro – Nic nie płonie
03 02 05 Guns N’ Roses – Nothin’
04 05 05 I Prevail – Synthetic Soul
05 06 05 Kensington – Call You Home
06 03 05 Shinedown – Searchlight
07 12 03 Inhaler – Nightcall (Triple J Like A Version)
08 14 03 Peter Gabriel – Been Undone (Dark-Side Mix)
09 11 05 Aerosmith, YUNGBLUD, Lainey Wilson – Wild Woman
10 15 03 H-Blockx – COME_CLEAN
11 16 02 Grey Daze – Monster You Adore
12 07 05 LORD OF THE LOST – Winter’s Dying Heart
13 08 05 The Rasmus – Banksy
14 19 02 Cieniu, BRK – Nie mają na mnie nic
15 — — DEF LEPPARD – Rejoice
16 10 05 Dorothy – Elevate
17 09 04 YUNGBLUD, The Smashing Pumpkins – Zombie
18 13 05 Laura Cox – The Broken
19 — — GOTTHARD – Smiling In The Pouring Rain
20 17 03 Maggie Lindemann – Fate
Wypadają z Listy:
Whiskey Myers – Icarus
Luxtorpeda – Lubię się

2 komentarze do „Coffee Charts Rock „5” 01.02.2026r.”
Fajna 1 trójka. Cieszy awans Petera Gabriela. Bardzo dobre 2 nowości. Cieszy to, że od następnego notowania będzie 30 zamiast 20.
Tak, muszę rozbudować listę z tego względu że chyba przestrzeliłem z pomysłem. 20 utworów to zdecydowanie za mało przy takim wysypie muzyki. Kolejne notowanie to już 30 nagrań.
A Peter Gabriel na pewno będzie jeszcze wyżej.