robbie williams britpop

Robbie Williams – BRITPOP (2026)

Robbie Williams kilka długich lat kazał nam czekać na swoje nowe wydawnictwo. Czy warto było czekać? Uważam że jak najbardziej. Robbiego osobiście zawsze ceniłem, na mojej liście miał już niezliczoną ilość przebojów. Dlatego na „BRITPOP” cierpliwie czekałem. Gdybym miał oceniać album, to pewnie jakieś 4/6 bym dał. Słucha się fajnie, ale mistrzostwo świata to nie jest. Jest trochę niedociągnięć. Zawsze lubię gdy album jako całość słucha się dobrze, a tu niektóre utwory bym chętnie usunął. Najlepsze jest to że słuchałem też wersję Deluxe tego albumu, i tam jest co najmniej ze trzy utwory, które zamieniłbym z trzema z podstawowej płyty, i wtedy mam wrażenie tę płytę słuchało by się super. Ale nie będę tylko narzekał, bo jest też sporo dobrych utworów, które mogę wszystkim polecić i napewno będę często do nich jeszcze wracał. Wszystkie te utwory są wymienione poniżej.

Mocno polecam:

  • Rocket
  • Cocky
  • All My Life
  • Human (ft. Jesse & Joy)
  • Morrissey
  • It’s OK Until The Drugs Stop Working

Premiera 16 Styczeń 2026

4 komentarze do „Robbie Williams – BRITPOP (2026)

  1. Słuchałam w zeszłym miesiącu, ale już niewiele z niego pamiętam. Najbardziej spodobały mi się utwory „Human” i „Pocket Rocket”.
    Pozdrawiam. 😊

    1. „Human” piękne nagranie. Dotarło na mojej liście aż do 2 pozycji. Szkoda że Robbie nie nagrał videoklipu dla niego.

  2. Nie znam od niego nic poza singlami, ale tu zaciekawiła mnie okładka plus piosenka o tytule „Morrissey”, bo mam słabość do The Smiths 🙂

    1. O widzisz, i to jest teraz super motywacja żeby na The Rockferry wziąć na warsztat jeden ze starszych albumów Robbiego. Nie ukrywam że chętnie bym taką recenzję przeczytał. A ciekawe czy owe „Morrissey” Ci się spodobało?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *